Od 1 czerwca będzie można bezpłatnie zaszczepić przeciw HPV dzieci w wieku 12 i 13 lat. Zapisy ruszają 27 maja. - Wszędzie tam, gdzie można działać prewencyjnie, zapobiegać nowotworom, wprowadzamy bardzo konkretne rozwiązania - darmową i dobrowolną szczepionkę przeciw HPV - poinformował premier Mateusz Morawiecki podczas Pasowanie na czytelnika w bibliotece : scenariusz lekcji bibliotecznej dla uczniów klas pierwszych / Agnieszka Wojciechowicz // Poradnik Bibliotekarza. - 2010, nr 1, s. 42-44. Pierwsza wizyta w bibliotece szkolnej : scenariusz spotkania bibliotecznego dla sześciolatków / Agnieszka Witwer // Biblioteka w Szkole. - 2012, nr 1, s. 24-25. Warunkiem rozliczenia podania szczepionki przeciw HPV w ramach programu powszechnych szczepień jest: umówienie świadczeniobiorcy na szczepienie za pośrednictwem serwisu Centralnej e-Rejestracji udostępnionego w systemie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia; „W pierwszych sześciu latach nauki nie chodzi o sukces akademicki, dlatego nie oceniamy uczniów. Chodzi o to, aby dziecko było gotowe do uczenia się później i znalazło swoją pasję” – mówił gazecie New York Times w grudniu 2011 dr Pasi Sahlberg, autor książek na temat fińskiego systemu edukacji. To, jak wyglądały dawne mundurki szkolne w Polsce, ustalane było przez władze placówek. Dzieci nosiły zazwyczaj jednolite bluzki lub koszule. Na stare mundurki szkolne dla dziewczynek składały się także bawełniane spódniczki, czapki i rajstopy, a dla chłopców – schludne spodnie. Od lat 50. XX w. każdy uczeń nosił tzw. fartuch policja, Rodzina, dziecko, Góry, Bieszczady. Ojciec 10-latki, który zostawił córkę na szlaku w Bieszczadach, zalecając jej samodzielne zejście z Połoniny Wetlińskiej i znalezienie WjZUr. Budząca wiele kontrowersji i sprzeciwów reforma dotycząca wcześniejszego rozpoczęcia nauki szkolnej w tym roku doczekała się pełnej realizacji. 1 września swoją edukację rozpoczęły wszystkie sześcioletnie 2014 roku obowiązek rozpoczęcia nauki dotyczył dzieci siedmioletnich oraz dzieci w szóstym roku życia, które urodziły się w pierwszej połowie roku 2008. Maluchy urodzone w drugiej połowie tego roku nie musiały jeszcze rozpoczynać swojej przygody ze szkołą. Obecnie rodzice nie mają wyboru i muszą posłać dziecko do szkoły. Wcześniejsze rozpoczęcie nauki ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Zadowoleni rodzice widzą w tym rozwiązaniu większe szanse na rozwój dziecka. Po drugiej stronie opowiadają się ci, którzy uważają to za zawłaszczanie dzieciństwa i za wszelką cenę walczyli o „uratowanie maluchów”. Według nich, rodzic powinien mieć prawo do decydowania o tym, czy jego pociecha jest gotowa na wcześniejszą posyłanie dzieci do szkoły nie jest niczym nowym. Sześciolatki rozpoczynają swoją naukę w większości krajów europejskich. Tak jest np. w Austrii, Belgii, Niemczech, Czechach czy Danii. W sumie aż w 22 krajach Unii Jeleniej Górze, w roku szkolnym 2015/2016, utworzono 43 oddziały klas pierwszych. Około 1065 uczniów rozpocznie naukę w klasach szkół podstawowych. Do szkoły poszły więc wszystkie dzieci 6-letnie oraz 7-latki urodzone w II połowie 2008 roku. Według wyników badań Najwyższej Izby Kontroli z 2014 roku rodzice mogą być spokojni o przygotowanie szkół na przyjęcie młodszych dzieci. W objętych kontrolą szkołach podstawowych w Polsce wykazano, że wszystkie zatrudniają kadrę nauczycielską wykwalifikowaną do kształcenia najmłodszych uczniów, a budynki posiadają sale lekcyjne potrzebne do prowadzenia zajęć z sześciolatkami. Pozytywnie wyszło też oceniono wyposażenie szkół (meble uczniowskie, pomoce dydaktyczne, zabawki, place zabaw, toalety).Również jeleniogórskie placówki są kompleksowo przygotowane na przyjęcie młodych uczniów. O jak najlepsze warunki zaczęto dbać już trzy lata temu, a Miasto Jelenia Góra sukcesywnie doposażyło sale lekcyjne w odpowiedni sprzęt i wyposażenie dydaktyczne. Szkoły podstawowe zostały także uzupełnione o place zabaw „Radosne Szkoły” oraz wyposażono tzw. miejsca zabaw dla dzieci młodszych. W roku szkolnym 2015/2015 placówki zostaną również doposażone w książki do bibliotek szkolnych w ramach rządowego programu „Książki Naszych Marzeń”.Jak zapewnia nas Paweł Domagała, naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu, placówki przygotowane są nie tylko pod kątem infrastruktury i wyposażenia budynków. Zadbano także o kadrę pedagogiczną i opiekę nad dziećmi. - W świetlicach szkolnych sprawowana jest należyta opieka nad wszystkimi uczniami potrzebującymi takiej opieki po zajęciach lekcyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci sześcioletnich. Wszystkie szkoły oferują szeroki wachlarz zajęć pozalekcyjnych, mających na celu rozwijanie zainteresowań uczniów, jak i zapewnienie ciekawych form spędzania czasu po zajęciach lekcyjnych – rok szkolny oznacza także kontynuację rządowych programów sportowych nauki pływania czy wychowania fizycznego oraz miejskie programy sportowe tj. nauka pływania dla klas I- II organizowana na „Termach Cieplickich” czy Miejski Program Powszechnej Nauki Pływania dla klas III realizowany na pływalni w SP nr Paweł Domagała poinformował nas także, że w opinii nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego, praca z dziećmi sześcioletnimi układa się dobrze. Choć wymaga dodatkowych przygotowań, w zamian daje dużo satysfakcji. Według rodziców nauczyciele muszą solidnie przyłożyć się do nowego zadania, tak aby wykształcenie dzieci posłanych wcześniej do szkoły w żaden sposób nie ustępowało przygotowaniu uczniów, którzy szkołę zaczynali jako siedmiolatki. 6-latki w szkole? Głos zabrał przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Podwyższenie wieku obowiązku szkolnego wywoła wiele problemów finansowych i organizacyjnych w każdej gminie. Konsekwencje odczują uczniowie, rodzice oraz... 18 stycznia 2016, 11:44 6 i 7-latków jest za dużo i... za mało Pomimo połączenia roczników, w szkołach na wsiach tłumów nie będzie. Problem jest w miastach 19 czerwca 2015, 7:03 Sześciolatki w szkole. Ruch Ratuj Maluchy przygotował poradnik dla rodziców przeciwnych reformie Od września 2014 roku do szkół obowiązkowo trafi połowa rocznika sześciolatków. Ruch Ratuj Maluchy, przeciwny reformie obniżenia wieku szkolnego, przygotował... 3 lutego 2014, 9:20 Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do zmian w obostrzeniach. Co z niższymi ligami? W piątek Polski Związek Piłki Nożnej wystosował list do prezesów Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej, w którym odniósł się do zmian w obostrzeniach. 16 kwietnia 2021, 16:45 Ustroń: rodzice nie chcą łączenia szkół i przedszkoli. "To nieprzemyślany krok" Kilkadziesiąt osób protestowało w poniedziałek 15 lutego na Rynku w Ustroniu przeciw planom połączenia miejscowych przedszkoli i szkół w zespoły... 16 lutego 2021, 9:23 Obcokrajowcy w PKO Ekstraklasie. Kto zatrudnia ich najwięcej, a kto najmniej? Połowa ligi opłaca co najmniej dziesięciu obcokrajowców, a rekordzista zatrudnia 22 zagranicznych piłkarzy. Sprawdźcie, który klub PKO Ekstraklasy jest... 12 października 2020, 11:11 Sławomir Peszko: Interesowały się mną cztery kluby, ale chcę pomóc w awansie Wieczystej Kraków [ZDJĘCIA] - Chciałbym z Wieczystą awansować za rok do czwartej ligi, a za dwa lata do trzeciej. Taki sobie stawiam cel – mówi 35-letni Sławomir Peszko, 44-krotny... 16 czerwca 2020, 11:00 Dezynfekowane piłki, noszowi w kombinezonach i cztery strefy na stadionie. Tak będą wyglądać mecze PKO Ekstraklasy W najbliższy weekend 29 maja wznowione zostaną rozgrywki PKO Ekstraklasy. Wiemy już jak będzie wyglądać organizacja meczu, a zmieni się bardzo wiele w stosunku... 24 maja 2020, 11:56 Ekstraklasa apeluje do kibiców - znamy szczegóły restartu ligi Spółka Ekstraklasa wydała komunikat określający zasady organizowania meczów. To będą naprawdę niezwykłe przedsięwzięcia... 14 maja 2020, 8:45 Górnik Zabrze: Przygotowania do rozmów kontraktowych Ekstraklasa podjęła już decyzję o cięciu zarobków piłkarzy do 50 procent uposażenia, ale wciąż są wątpliwości, czy uchwała ma podstawy prawne. W Górniku Zabrze... 30 marca 2020, 16:50 Obniżenie pensji piłkarzy. Kto w Ekstraklasie jest za, a kto przeciw? Koronawirus piłka nożna. Świat niemal stoi w miejscu przez pandemię koronawirusa, piłka nożna - również. Brak generowania przychodów sprawia, że kluby... 29 marca 2020, 16:55 Kibice Górnika Zabrze to potęga. Bez nich Ekstraklasa byłaby mizerna, ale... Kibice Górnika Zabrze to jedna z największych sił w PKO Ekstraklasie. Zobaczcie jak wyglądała miniona kolejka w liczbach, ilu widzów było na trybunach ośmiu... 18 lutego 2020, 14:13 Ilu kibiców ogląda mecze Ekstraklasy w telewizji? Czy jest się czym chwalić? Spółka Ekstraklasa pochwaliła się oglądalnością meczów w telewizji. Liczby bezwzględne robią jednak znacznie mniejsze wrażenie niż podany przez nią wzrost... 3 lutego 2020, 18:23 Szokujące dane GUS. Województwo śląskie pustoszeje. Miasta traca mieszkańców Statystyki GUS znowu szokują. W województwie śląskim coraz mniej mieszkańców. Problem dotyczy głównie miast. W przeciągu ośmiu lat z województwa ubyło niemal... 31 lipca 2019, 10:19 PKO Ekstraklasa: Nowy sezon i nowa oprawa jak z... gry komputerowej Nowy sezon Ekstraklasy rozpocznie się w piątek 19 lipca. Z nowym logo PKO. Ale to nie koniec nowości. Jak informuje prowadząca rozgrywki Spółka przed każdym... 15 lipca 2019, 12:12 Katowice będą łączyć szkoły i przedszkola. Jest 13 projektów uchwał Katowice planują połączyć szkoły i przedszkola w zespoły szkolno – przedszkolne. Miasto przygotowało już 13 projektów uchwał w tej sprawie. Wszystkie mają... 16 maja 2019, 13:22 Rekordowa oglądalność Ekstraklasy, 27. kolejka najlepszą w tym sezonie 27. kolejka Lotto Ekstraklasy przyniosła rekordową oglądalność w bieżącym sezonie - wszystko za sprawą transmisji meczów w Telewizji Publicznej. 3 kwietnia 2019, 12:24 Dąbrowa Górnicza: SP 3 jednak połączy się z Zespołem Szkół Sportowych Szkoła Podstawowa nr 3 im. Mikołaja Kopernika jednak połączy się z Zespołem Szkół Sportowych. Taką decyzję podjęli na dodatkowej sesji rady miejskiej dąbrowscy... 17 lutego 2019, 21:50 PLUS Klasy ósme i trzecie gimnazjalne w liceum się nie spotkają. Rodzice obawiają się chaosu, a kuratorium uspokaja Wiosną 2019 roku absolwenci 8-letnich szkół podstawowych, a także gimnazjów w województwie śląskim, łącznie około 80 tys. uczniów, wezmą udział w odrębnych... 12 grudnia 2018, 6:31 Lotto Ekstraklasa. CONEXT 19 to nowa piłka Ekstraklasy. Zadebiutuje na początku 2019 roku [ZDJĘCIA] Lotto Ekstraklasa. CONEXT 19 - to nowa piłka meczowa, którą od początku 2019 roku rywalizować będzie szesnaście zespołów LOTTO Ekstraklasy. Zobaczcie na... 4 grudnia 2018, 20:08 Ekstraklasa traci kibiców na stadionach i przed telewizorami Statystycznie da się udowodnić podobno wszystko, a dane zinterpretować w dowolny sposób. Liczby bezwzględne dotyczące frekwencji nie są jednak dla polskiej... 6 czerwca 2018, 11:57 Oto Telstar 18 - nowa oficjalna piłka LOTTO Ekstraklasy [ZDJĘCIA] Telstar 18 - tak nazywa się piłka, która już 9 lutego zadebiutuje na boiskach LOTTO Ekstraklasy. To także oficjalna futbolówka mistrzostw świata 2018, która... 15 stycznia 2018, 10:59 Szkolny obowiązek dla dzieci 6-letnich to jeden z najbardziej medialnych tematów dotyczących szkolnictwa. Platforma Obywatelska i Ministerstwo Edukacji Narodowej obstają, że młodsze pierwszaki dają siebie w szkole radę. Stanowisko to popiera PSL, ale reszta partii chce, by to rodzice decydowali czy ich dziecko rozpocznie naukę w wieku 6 czy 7 lat. We wrześniu pierwszy raz do I klasy szkoły podstawowej powinien pójść obowiązkowo cały rocznik dzieci 6-letnich, czyli urodzonych w 2009 r. Wraz sześciolatkami podstawówkę rozpoczną też dzieci 7-letnie, urodzone w drugiej połowie 2008 r., oraz dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r., którym na wniosek rodziców w odroczono rozpoczęcie nauki. PO i PSL: 6-latki w szkołach, czyli nie taki diabeł straszny Rząd tłumaczy, że w większości krajów Europy obowiązek szkolny dotyczy dzieci sześcio-, a nawet pięcioletnich. Chcąc im dorównać, musimy iść tym tropem. Dlatego też obowiązek szkolny dla 6-tków i obowiązek przedszkolny dla 5-latków nie został zniesiony. Zdecydował tak Sejm, odrzucając obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący tej sprawy. O odrzucenie projektu wnioskowała PO. Także Klub PSL opowiedział się w Sejmie za odrzuceniem w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu znoszącego obowiązek szkolny dla 6-latków i przywracającego rodzicom prawo do decydowania, kiedy dziecko rozpocznie naukę. Co pozostałe partie obiecują rodzicom 6-latków? Przeciwnicy wprowadzenia obowiązku szkolnego dla 6- latków zauważają, że we Francji czy Wielkiej Brytania szkoły są przygotowana na przyjęcie małych dzieci, opiekuje się nimi wystarczająca liczba nauczycieli i pedagogów, a nam daleko do tych standardów. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że jeśli dojdzie do władzy nastąpi przywrócenie rodzicom prawa do decydowania o edukacji swoich dzieci". "Rodzice 6-latków będą mieli prawo, a nie obowiązek posyłania 6-latków do szkół" – zapowiada Beata Szydło. To właśnie PiS przygotował projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zgodnie z którymi do odroczenia obowiązku szkolnego sześciolatkom wystarczyłaby tylko wniosek rodziców. Projekt został odrzucony w pierwszym czytaniu. Beata Szydło postulowała też do prezydenta Bronisława Komorowskiego, by referendum 6 września zostało poszerzone m. in, o pytanie dotyczące obowiązku szkolnego 6-latków . Także Sojusz Lewicy Demokratycznej popierało zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków i przywrócenie zasady, że to rodzice decydują, czy ich dziecko rozpocznie naukę w wielu siedmiu, czy sześciu lat. Paweł Kukiz podkreślał, nawiązując do protestów przeciw obowiązkowi szkolnemu 6-latków małżeństwa Elbanowskich, żeby dać obywatelom wolny wybór także w kwestii posyłania do szkół 6 czy 7 latków. Wielokrotnie podkreślał, że najbardziej bulwersuje go fakt zignorowania przez PO zebranych 950 tys. podpisów w ramach akcji "Ratuj Maluchy!" w sprawie referendum edukacyjnego. Jak łatwo się domyślić najdobitniej swoje zdanie na temat wieku, w jakim dzieci powinny być isć do szkoły wypowiada się Janusz Korwin-Mikke. Uważa, że powinni decydować rodzice, a nie państwo. - Żyjemy jednak w czasach totalizmu - i na naszych oczach toczy się absurdalny spór: czy powinny iść w wieku 6 czy 7 lat? - twierdzi na blogu polityk. Jeśli ustawa wprowadza konkretny wiek to odbiera wybór i możliwość decydowanie obywatelom. W wielu polskich miastach za chwilę rozpocznie się rekrutacja do przedszkoli oraz oddziałów przedszkolnych w szkołach. Dla rodziców to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji dotyczącej przyszłości ich dziecka. Rodzice trzylatków właśnie wybierają przedszkola, opiekunowie starszych dzieci deklarują kontynuację nauki. Natomiast twardy orzech do zgryzienia mają rodzice 6-latków. Choć obowiązek szkolny został zniesiony, to samorządy starają się, jak mogą, by wypchnąć zerówki z przedszkoli. Można mieć wrażenie, że najlepiej, gdyby te dzieci po prostu zniknęły. Jak niepotrzebny mebel Od 1 września 2017 r. wszystkie chętne 3-latki mają zapewnione miejsce realizacji wychowania przedszkolnego. Dzieci te miały zająć miejsce 6-latków, które objął obowiązek szkolny. Potem ten obowiązek cofnięto i dano rodzicom wybór. To oni mają prawo zadecydować, czy chcą posłać dziecko do zerówki szkolnej, czy jeszcze rok zostawić je w przedszkolu. W tym roku przed takim wyborem stają rodzice dzieci z rocznika 2013 r., tylko że w wielu przypadkach jest to tylko wybór teoretyczny. W poprzednim roku szkolnym (2017/2018) aż 94 proc. 6-latków decyzją opiekunów zostało objęte wychowaniem przedszkolnym. Odsetek ten od kilku lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Dla samorządów to duży kłopot, bo zwyczajnie brakuje miejsca w przedszkolnych budynkach dla takiej liczby dzieci. W wielu placówkach sale gimnastyczne zamieniono na sale dydaktyczne. Budynki nie są z gumy, więc przed przyjęciem kolejnego rocznika we wrześniu, samorządy kombinują, jak pozbyć się 6-latków, by zrobić miejsce dla 3-latków. Przedszkole nie w przedszkolu Gdy wycofano się z obowiązku szkolnego dla 6-latków, bardzo się ucieszyłam. Uważam, że dzieci i tak ciężko pracują w przedszkolach, a czas na szkołę i tak poważną zmianę jeszcze przyjdzie. Nie brałam pod uwagę nawet przez chwilę zerówki szkolnej - takie moje prawo. Okazuje się tylko, że wybór zerówki przedszkolnej dla wielu rodziców jest czysto teoretyczny. Reformy ostatnich lat sprawiły, że brakuje miejsc dla 3-latków, które muszą mieć zagwarantowane miejsce w przedszkolach. Gminy radzą sobie, jak mogą. Niektóre samorządy tworzą oddziały zamiejscowe przedszkoli w szkołach. W ten sposób omijają przepisy, bo samorząd organizując oddział zamiejscowy, formalnie pozostawia 6-latka w tej samej placówce. Maluch przecież wciąż ma tego samego dyrektora i jest pod opieką nauczycieli z tego samego przedszkola. Ale to nie jedyny kreatywny pomysły na rozwiązanie tego problemu. Gminy próbują także zachęcać rodziców do wybierania szkół, uatrakcyjniając ofertę, np. gwarantują okres adaptacji, pracę oddziałów na jedną zmianę, zapewniają dzieciom czas na swobodne działania, ruch i odpoczynek, a także trzy posiłki dziennie, podobnie jak w edukacji przedszkolnej. W szkolnych ofertach pojawia się również duży wybór zajęć dodatkowych, np. szachy, zajęcia wokalno-taneczne, komputerowe, plastyczne. Niektóre gminy chcą ufundować także wyprawki, a dla rodziców organizować warsztaty. A może jednak szkoła? Wielu rodziców, tak jak ja, stanie przed dylematem, czy jednak dziecka nie posłać do zerówki w szkole, gdzie docelowo dziecko będzie się uczyło. W innym wypadku, po roku przedszkolnej zerówki w szkole, moje dziecko będzie musiało zmienić po raz kolejny placówkę. Może rozsądniej, dla dobra dziecka, będzie puścić malucha od razu do rejonowej szkoły (lub innej, którą wybrali rodzice.) Ale uwaga! To nie jest też taka pewna sprawa. W przypadku oddziałów zerówkowych w szkołach, podobnie jak przy rekrutacji do przedszkoli, nie ma rejonizacji. Można próbować posłać dziecko do zerówki w wybranej szkole, ale trzeba wiedzieć, że dziecko może się do niej nie dostać. W takiej sytuacji gmina oczywiście musi zapewnić 6-latkowi miejsce w oddziale zerówkowym innej szkoły (powrotu do przedszkola nie ma). Czyli nadal istnieje ryzyko, że dziecko po ukończeniu zerówki będzie musiało i tak zmienić szkołę na inną. Trudne decyzje - Jestem załamana, mojego synka stresują dyżury wakacyjne w innych przedszkolach a co bedzie jak pójdzie do szkoły? Zdecydowanie moje dziecko nie jest na to gotowe. Byłam pewna, że mamy jeszcze półtora roku, a nagle okazuje się, że za kilka miesięcy dziecko będzie prawdopodobnie zmuszone do poważnej zmiany. Nie jesteśmy o niczym informowani, bo formalnie dzieci zostaną w przedszkolu, a urzędnicy mają żali się mama Krzysia z jednego z warszawskich przedszkoli. - Czujemy, że nasze dzieci są tylko cyferkami w tabelkach, które gdzieś trzeba upchnąć i przesunąć - dodaje mama Antosi. - Zdecydowanie nikt nie bierze pod uwagę dobra dzieci. Decyzje, jakie muszą podjąć rodzice, są bardzo trudne i stresujące. Opiekunowie mają na względzie dobro dziecka i przede wszystkim kierują się gotowością malucha na zmiany. Rodzice 6-latków nie chcą, by ich dzieci miały kontakt z nastolatkami, a ten często jest nieunikniony, bo większość szkół nie ma odrębnego wejścia do części przedszkolnej. Maluchy ze starszymi dziećmi muszą też dzielić stołówki, a czasami nawet toalety. Tu pojawia się kolejny problem, bo szkoły też mają ograniczenia. Przecież dyrektorzy muszą pomieścić oprócz 6-latków, 7 i 8 klasy. Nawet przystosowana sala przedszkola nadal znajduje się w szkolnym gmachu, a to ogromna zmiana dla dziecka. Źródło: Wysokie Obcasy, Zobacz także: Rekrutacja do przedszkoli na rok 2019/2020 Czy dziecko jest gotowe do przedszkola? Za co i ile zapłacisz, posyłając dziecko do przedszkola? "To rodzice powinni decydować. Nikt lepiej nie zna swoich dzieci" - pisali na Kontakt 24 zwolennicy przeprowadzenia referendum ws. 6-latków. Przeciwnicy przekonywali, że szkoła jest świetnie przygotowana, a referendum to marnowanie pieniędzy. Ostatecznie posłowie odrzucili w piątkowym głosowaniu w Sejmie wniosek inicjatorów akcji "Ratuj maluchy".Internauci o referendum ws. 6-latków cz. I / TVN24Dzisiaj odbyło się głosowanie nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum edukacyjnego ws. obowiązku szkolnego dla 6-latków. Sejm odrzucił wniosek. Zagłosowało 454 posłów, "za" było - 222, przeciwko - 232. Nikt nie wstrzymał się od wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. sześciolatków inicjatorzy akcji - Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców - zebrali prawie milion podzieliła polityków, ekspertów i rodziców, którzy przed głosowaniem przesyłali swoje opinie dotyczące referendum na skrzynkę Kontaktu 24."Zostawić decyzję rodzicom"Internauci przede wszystkim uważają, że o sprawach 6-latków powinni decydować tylko bezpośrednio zainteresowani tematem. "Każdy rodzic powinien decydować sam o swoim dziecku. Nie wszystkie dzieci są gotowe na pójście do szkoły w wieku 6 lat. Ale to czysto polityczna sprawa, o dzieciach nikt tu nie myśli. Ja nie chcę by mój syn w tym wieku poszedł do szkoły" - napisała @ zdania jest @Anna. "Moja córeczka jest z kwietnia 2008 roku i będzie musiała iść do szkoły jako 6-latek. Wiem, że nie jest na to gotowa. W przedszkolu stroni od dzieci, a co dopiero będzie w szkole. Jestem za referendum. To rodzice powinni decydować. Nikt lepiej nie zna swoich dzieci" - uważa identycznej sytuacji jest mama dwóch kilkulatek. "Mam dwie dziewczynki: 4-latkę i 9-latkę, która chodzi do prywatnej szkoły, bo jej rejonówka nie nadawała się, aby ją tam posłać. Córka poszła do szkoły w wieku 7 lat. Wcześniej z moich obserwacji nie nadawała się emocjonalnie. Jestem za referendum dla mojej młodszej córki i dla innych dzieci. To my rodzice znamy najlepiej swoje dzieci" - wyjaśnia @ pojawiającym się informacjom o nieważnych podpisach pisze @Joanna. "Jestem jedną z osób, które podpisały się pod wnioskiem i wbrew opinii pana Biernata dokładnie wiedziałam, co podpisuję. Może nie jestem za wszystkimi pomysłami z pytań, ale uważam że jako społeczeństwo powinniśmy móc decydować. W końcu to demokracja a nie dyktatura! Jestem matką przyszłorocznej 6-latki i nie chcę skracać jej dzieciństwa!" - dodała @ referendum jest również @Artur. "Wcale nie chodzi tutaj o dzieciaki, wcale ... i nie ważne jest, że milion podpisów za ..., nie ważne, że drugi milion jest przeciw... Ważne powinno być to, że trzeba ludziom dać się wypowiedzieć. To sejm udowodnił, że nie jest reprezentantem narodu. Więc tylko referendum obroni wizerunek sejmu" - uważa o referendum ws. 6-latków cz. II / TVN24"Referendum to marnowanie pieniędzy"Nie zabrakło głosów przeciwnych referendum i akcji "Ratuj Maluchy". "Mam dwuletnią córkę i jestem za tym, żeby poszła do szkoły jako 6-latka. Znam wiele przykładów z pozytywnym efektem, nie znam negatywnych. Co do referendum - Państwo Elbanowscy są dla mnie niewiarygodni w swojej inicjatywie" - napisała @Aneta."Pani Elbanowska popada w paranoje. Może w ogóle nie posyłajmy dzieci do szkoły, ponieważ w każdej szkole na nasze dzieci czeka tylko samo zło? Jestem rodzicem pięciolatka , którego mam zamiar wysłać do szkoły jako sześciolatka, do szkoły na tak zwanej 'prowincji'. Widzę że szkoła jest świetnie przygotowana i nie mam żadnych obaw. Referendum to marnowanie pieniędzy, które można przeznaczyć na szkoły. Piętnaście milionów rodziców musi wziąć udział w referendum, aby było ważne, czy to możliwe? Bo co mogą powiedzieć w referendum, ludzie którzy nie mają już dzieci w wieku szkolnym lub emeryci ? - stwierdza @Marcin."Mój syn z rocznika 2005 poszedł jako 6-latek chociaż na początku byłam przeciwna. Teraz widzę, że program jest dobrze dostosowany. W klasie jest większość rok starszych a różnicy między nimi nie ma żadnej! Jestem zdecydowanie za 6-latkami w szkole" - pisze z kolei @ ma być referendum - niech zagłosują tylko rodzice"Mam 42 lata. Do szkoły poszedłem kiedy miałem 6 lat. Bo chciałem. Moja córka poszła w wieku 6 lat. Bo chciała. Widzę, jak się rozwija i jaką radość sprawia jej szkoła. W sprawie referendum: dlaczego o tym czy moje dziecko ma pójść w wieku 6-ciu czy 7-miu lat mają w referendum decydować dziadkowie, bezdzietni oraz wszyscy niezainteresowani a nie ja i dziecko?" - zastanawia się @ odczucia ma internauta @Marcin. "Jestem za, aby 6-latki poszły do szkoły, gdyż widać, że osoby, które opowiadają się przeciw, nie mają pojęcia, jak prowadzone są zajęcia. Jeżeli już jednak dojdzie do referendum, to niech mogą w nim wziąć udział tylko rodzice, którzy właśnie muszą wybrać, a nie jak w ostatnim referendum warszawskim, że brali w nim udział także tzw. słoiki" - szkolnyPodczas, gdy w Polsce trwa debata nad tym, czy obniżyć wiek rozpoczęcie nauki, w krajach Unii posyłanie do szkół 6-latków jest standardem. Czytaj więcej na szkolny dla dzieci sześcioletnich wprowadziła do polskiego systemu edukacji ustawa z 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r. W latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Rząd, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata - do 1 września 2014 js/aw

6 latki w szkole za i przeciw